Nasze imprezy
Mariogool na ściance, czyli wielkie zmiany w Lubaszu

- Zacznijmy od hali. Pierwszy weekend lutego to integracyjna impreza dla mieszkańców, przedstawiona zostanie nowa, rozbudowana oferta zajęć, cennik osiągalny dla wszystkich, zaprezentujemy stronę internetową o lubaskim sporcie, roczny kalendarz imprez rekreacyjno – sportowych, rozbudowaną formułę rywalizacji wsi sołeckich z terenu gminy.

Sentymentem tę blisko 3 tysięczną wieś w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim oddbadrzyłem w połowie lat 80. Wówczas to pilska Polonia systematycznie korzystała tam z bazy nad jezorem. Mieliśmy wówczas duża satysfakcję, bowiem nasze zgrupowania przyczyniły się do reaktywowania piłkarskiej drużyny Radwan.
Dziś Radwan to nie tylko czołowa drużyna Pilskiej Klasy Okręgowej, ale także bardzo prężnie działający zarząd, o którym – jestem tego pewny – niebawem będzie głośno w całym regionie.
Kiedy dziś odwiedzam Lubasz nie mogę pominąć Publicznej Szkoły Podstawowej. Tu z udziałem dyrektora Marcina Korczyca oraz podległych mu nauczyycieli, notabene decydentów Radwana Lubasz, zapada wiele ważnych – dla lubaskiego sportu – decyzji.
Staje się już pewną tradycją, że otwieram Mistrzostwa Szkoły w Tenisie Stołowym. Zacięta rywalizacja, blisko 50 uczestników, ale jest czas, żeby porozmawiać z nauczycielem wychowania fizycznego, trenerem grup młodzieżowych oraz seniorów Radwana Lubasz, a od połowy stycznia koordynatorem do spraw sportu przy Gminnym Ośrodku Kultury – Szymonem Szwedem.
Któż by go w naszym pilkarskim środkowisku nie znał.
- Mariusz, jak u Ciebie z tenisem? No i przede wszystkim jak po balu? - zagaduje mnie Szymon. Zabawa była przednia do samego rana, a w tenisa nie pamiętam kiedy ostatnio grałem – odpowiadam.
Porozmawiajmy jednak o Tobie, widzę zmiany,a przede wszystkim nową rolę jaką zaczynasz pełnić w Gminie.
- Rzeczywiście, obowiązków przybyło, koordynowanie działań rekreacyjno – sportowych na terenie gminy to nie lada wyzwanie. Lubasz dysponuje ciekawą bazą sportową, od połowy stycznia administratorem hali widowiskowo – sportowej jest gminny Ośrodek Kultury, który siedzibę ma nad lubaskim jeziorem i również tam w okresie wakacyjnym będzie kreował działania rekreacyjne. Do dyspozycji jest orlik, skatepark, plaża..
W latach 80. bywałem tam na obozach z Polonią Piła...
- No tak, Lubasz od zawsze kojarzony był z jeziorem, ośrodkiem wypoczynkowym. Oczywiście infrastruktura mocno sie zmieniła, ale nasze jezioro to od zawsze spory atut, wiadomo, że nie ten klimat co w Egipcie, niemniej jednak oferta rekreacyjna powinna być na tyle bogata, by każdy mógł coś dla siebie znaleźć.
Jakie jeszcze działania planujesz?
- Zacznijmy od hali, pierwszy weekend lutego to integracyjna impreza dla mieszkańców, przedstawiona zostanie nowa, rozbudowana oferta zajęć, cennik osiągalny dla wszystkich, zaprezentujemy stronę internetową o lubaskim sporcie, roczny kalendarz imprez rekreacyjno – sportowych, rozbudowaną formułę rywalizacji wsi sołeckich z terenu gminy. Kolejne weekendy to Turnieje Oldboyów, Orlików, Gminna Spartakiada, a 25 lutego impreza międzynarodowa Lubasz Freestyle Night z udziałem węgierskiej Mistrzyni Świata Freestyle Football – Kitti Szasz! Od rana na hali darmowe warsztaty dla dzieciaków, przyjechać może każdy, następnie Puchar Polski dla freestylowców, podczas którego Przemek „Mistre” Mistrzak spróbuje pobić kilka rekordów świata, a na koniec koncert gwiazdy! Jedno jest pewne - nie zagra Grubson...
No to grubo, „Mistre” to nie przypadkiem ten chłopak, który czarował wszystkich podczas Turniejów Czaruś Cup?
- Dokładnie! Zdaję się, że jego koledzy byli również na balu organizowanym przez ciebie. Przemek to świetny chłopak, ogromnie utalentowany, doskonale sie odnajduje w lubaskim klimacie. Z pewnością również w najbliższej edycji Czaruś Cup nie zabraknie równolegle toczonej rywalizacji freestylowców. Natomiast jeśli chodzi o organizowaną przez nas we współpracy z OSM Czarnków piłkarską imprezę to na sierpień mamy już dogadane zespoły Lecha, Warty z Poznania, Toczymy rozmowy z Pogonią Szczecin, a marzeniem jest by oprócz zespołu z Niemiec, jak to miało miejsce w 2011 roku, stawkę drużyn uzupełniła któraś z Pragi lub Kijowa.
Byłoby ciekawie. Zastanawia mnie tylko, gdzie w tym wszystkim jest Radwan?
- Bardzo blisko serca w centrum wszystkich działań. Piłka nożna na naszym poziomie to przede wszystkim rekreacja. We wszystkich drużynach trenuje blisko 120 zawodników. Tygryski i Wilczki, czyli rocznik 2001 i młodsi jeżdżą na turnieje, zbierają doswiadczenie przed „czarusiem”. Starsze grupy młodzieżowe też świetnie sobie radzą, a seniorzy spróbują skomplikować nieco plany Sokoła i Nielby II w drodze na wielkopolskie salony. Nie jest źle, znamy swoje miejsce w szeregu ale znamy też swoją wartość i wiemy jako klub, że szacunek w środowisku uzyskuje się postawą na boisku jak i działaniami poza nim. Teraz niespodzianka: zabieram cię na ściankę, zobaczymy czy ustanowisz rekord trasy?!
Rozumiem, że to ty będziesz mnie asekurował?!
Myślę, że możesz mi zaufać.
Dziękuję za rozmowę i asekurację, to ile zabrakło do rekordu?
- Troszeczkę

Wszystkie wiadomości

Tabele

Terminarz




Ogłoszenia Wałcz, Piła